Dow Jones Industrial Average osiągnął w środę nowe maksimum, ocierając się o 52 500 pkt po odbiciu od kwietniowej wyprzedaży, ale skład indeksu uległ zmianie. 29 czerwca Alphabet zastąpił Verizon, a ponieważ Dow jest indeksem ważonym ceną, akcja w okolicach 350 USD ma dziś znacznie większy wpływ niż walor poniżej 50 USD. Zmiana ta zwiększa ekspozycję benchmarku na motywy sztucznej inteligencji i chmury, a pięć spółek z tzw. Magnificent Seven jest już reprezentowanych, co pozwala średniej wspinać się wyżej nawet wtedy, gdy liderzy sektora półprzewodników są wyprzedawani.
Ceny wspierało również kwartalne równoważenie portfeli (quarter-end rebalancing), a mechaniczne przepływy sprzyjały rotacji, gdy sektory rozjeżdżały się względem siebie — choć środa była też pierwszym dniem nowego miesiąca. Dane makro były raczej miękkie: prywatne payrollsy ADP wzrosły w czerwcu o 98 tys. wobec 110 tys. oczekiwanych i 122 tys. wcześniej, a przemysłowy PMI ISM spadł do 53,3 z 54. Uwaga przenosi się na raport NFP w czwartek o 12:30 GMT, przyspieszony ze względu na święto 4 lipca (Independence Day). Konsensus to ok. 110 tys. wobec 172 tys., dynamika płac ok. 3,5% r/r i bezrobocie 4,3%, podczas gdy Fed podkreśla, że inflacja pozostaje zbyt wysoka. Wskazywane poziomy techniczne to 53 000 i 52 550 jako opory, ze wsparciami na 52 000, 51 500 i 50 000, przy wzroście o ponad 16% od kwietniowego dołka.
Ostrożność wobec rekordowego poziomu Dow i szerokości rajdu
Do nowego rekordu Dow powyżej 52 500 podchodzimy z dużą ostrożnością. Niedawne dołączenie Alphabetu — drogiej cenowo spółki — oznacza, że ruchy indeksu są dziś mocno powiązane z kilkoma dużymi nazwami z obszaru big tech i AI. Powoduje to sytuację, w której Dow może bić rekordy nawet przy słabym udziale szerokiego rynku, co było widoczne, gdy akcje spółek półprzewodnikowych były wyprzedawane w momencie ustanawiania rekordu.
Rajd był też podbity kwartalnym równoważeniem portfeli, czyli mechanicznym przepływem, który po wejściu w lipiec może równie łatwo się odwrócić. Historycznie, gdy indeks wybija rekord, ale linia Advance-Decline nie potwierdza nowego szczytu, sygnalizuje to kruchą podstawę wzrostów. Widzimy to również tutaj: w dniu ustanowienia rekordu niemal 40% komponentów Dow kończyło sesję na minusie, co podkreśla wąskość tego ruchu.
Miękkie dane makro i strategie zabezpieczające
Dane makro nie wspierają agresywnie byczego nastawienia. Prywatne payrollsy za czerwiec wypadły słabo — zaledwie 98 tys. — a najnowszy raport JOLTS pokazał spadek liczby wakatów do najniższego poziomu od trzech lat. Rysuje to obraz spowalniającego, a nie załamującego się rynku pracy, co raczej nie zmusi Fed do szybkiej zmiany kursu.
Nie należy oczekiwać, że Rezerwa Federalna wkroczy i podeprze rynek. Przy ostatnim odczycie inflacji bazowej PCE wciąż podwyższonym na poziomie 3,1%, wyraźnie powyżej celu 2%, decydenci koncentrują się na presji cenowej. Słabszy odczyt jutro będzie raczej interpretowany jako „growth scare” niż jako argument za rozpoczęciem obniżek stóp.
W takich warunkach widzimy okazję do zakupu ochrony na spadek, gdy zmienność jest relatywnie tania. Indeks zmienności CBOE (VIX) handlowany jest obecnie blisko dołków w okolicach 14 pkt, co czyni opcje put na ETF DIA niedrogim sposobem hedgingu portfeli długich. Rozważamy zakup sierpniowych putów ze strike’ami w okolicach 51 500, aby zabezpieczyć się przed potencjalnym „shakeoutem” po jutrzejszym raporcie z rynku pracy (Nonfarm Payrolls).
Dla transakcji o bardziej zdefiniowanym ryzyku skuteczny może być bear put spread. Można kupić opcję put ze strike’em 52 000 i jednocześnie sprzedać opcję put ze strike’em 51 500, celując w pierwszą istotną strefę wsparcia wymienioną wcześniej. Strategia ta korzysta na umiarkowanej korekcie, jednocześnie ograniczając koszt — co jest rozsądne, biorąc pod uwagę oczekiwaną niską płynność w sesji przedświątecznej.
Zacznij handlować teraz — kliknij tutaj, aby założyć swoje prawdziwe konto VT Markets.